Moja przygoda w Ninja Warrior Polska | Part 2 – Tor Eliminacyjny

utworzone przez | Lip 10, 2020 | 1 edycja, Ninja Warrior

Na tę wiadomość czekałem cały miesiąc. Wiedziałem, że testy sprawnościowe poszły mi dobrze, ale czy spodobałem się reżyserowi? Czy będą chcieli zobaczyć mnie w programie i dać mi szansę na realizację moich marzeń? Przeczytajcie jaką odpowiedz dostałem i jak wyglądała dalej moja przygoda! 

To był długi miesiąc! Cały czas trenowałem bo w czerwcu czekał mnie bardzo ważny start na Mistrzostwach Europy OCR w Gdańsku na dystansie 100m – Ninja Track To był mój główny cel na rok 2019. Nawet jak się dowiedziałem, że będzie Ninja Warrior to i tak szczytową formę budowałem na koniec czerwca właśnie na ME. Dzięki Miłosz za prowadzenie mnie treningowo! 

Dokładnie 11 czerwca dostałem maila od produkcji Polskiej edycji Ninja Warrior, „ Gratulacje! Wystąpisz w pierwszej polskiej edycji legendarnego Ninja Warrior!!!  Byłem wtedy w pracy na treningach! Cieszyłem się jak głupi!  Nic już nie miał znaczenia tego dnia! 

Stałem się uczestnikiem PIERWSZEJ HISTORYCZNEJ edycji Ninja Warrior Polska ! To już było dla mnie wyróżnienie. Bardzo chciałem sprawdzić się na nowych przeszkodach. Na takich, których nie mam gdzie trenować i występują TYLKO w tym programie! Widziałem to tylko na YouTube, a teraz sam będę na takich filmach 

Po tygodniu emocje opadły i przygotowywałem się dalej do Mistrzostw Europy i Ninja Warrior

2. Przed programem – kibice na widowni

Mogliśmy zaprosić kilka osób na widownię, żeby nam dopingowali! Niestety miałem ograniczenia bo tak to byłoby ze mną ponad 50 osób. Oczywiście nie mogło wśród nich zabraknąć żony Kasi i przyjaciela i mojego psychologa „na spokojnie” Dariusza „Dara” Stokowskiego. Była również reprezentacja mojej rodziny w postaci brata Karola i bratowej Kornelii  plus wielu znajomych! 

To wsparcie daje mi bardzo dużo spokoju psychicznego i tego że nie ważne jak mi pójdzie to oni zawsze będą mnie wspierać! To jest coś wielkiego za co chcę Wam tutaj kochani bardzo podziękować! Samemu na pewno nie osiągnąłbym tego wszystkiego! 

Wesoły samochód ruszył do Gliwic gdzie były nagrania. Ja miałem zapewniony nocleg dzień przed nagraniem przez produkcję. Dziękuję!  A moja ekipa spałą u rodziny Korneli w jakimś wypasionym domu.

Następnego dnia musiałem być już  o 9 na Arenie Gliwice bo rozpoczynaliśmy wszystkie formalności.  Wypełnienie regulaminów, umów, podstawowe informacje jak to będzie wyglądać. Potem chwila wolnego. Ok 11 przyjeżdżała widownia więc przywitałem się z nimi, dostałem buziaka i kopa na powodzenia i poszedłem do szatni, a oni uczyć się klaskać i wstawać w odpowiednim momencie. Nie myślcie sobie, że bycie kibicem to taka łatwa i przyjemna robota! Nie wiem czy oni nie męczyli się bardziej niż my na tych przeszkodach…

3. Omówienie toru i analiza przeszkód – bez dotykania ich!

Przed startem mieliśmy wytłumaczone zasady na torze. Co możemy zrobić, czego nie można dotykać i jak pokonać przeszkody. Tester pokazywał nam raz w jaki sposób najłatwiej pokonać daną przeszkodę. My patrząc bez dotykania i próbowania musieliśmy zaplanować strategię na pokonanie całego toru! To było super! Takie tajemnicze!  Dla każdego sprawiedliwe! Ja się jarałem i nie mogłem doczekać tego pierwszego kontaktu z przeszkodami! 

Później każdy walnął po 100. Tzn zapraszali nas na krótkie nagrania jak się czujemy jaki mamy plan itd. Następnie rozgrzewka. Każdy we własnym zakresie i wyczytywali nas w ustalonej kolejności do występów. Ja byłem gdzieś w połowie stawki( 34 osób)  Oglądaliśmy na backstage jak idzie pierwszym i wyglądało to całkiem spoko. Nie jakieś trudne więc nastawiłem się pozytywnie.

4. Zasady pokonywania przeszkód w Ninja Warrior Polska

W programie NWP bierze udział 204 uczestników. Wystąpią oni w 6 odcinkach eliminacyjnych po 34 osoby w każdym. Kobiety, faceci, młodzi i bardziej doświadczeni razem #ninjaToNinja

Każdy z 6 odcinków dzielimy na tor ELIMINACYJNY (6 przeszkód – lekko się zmieniają co odcinek) i tor PÓŁFINAŁOWY
(5 przeszkód – zawsze te same w tym Sezonie)

Zasady na torze:

  • Przed występem był briefing – dowiedzieliśmy się co można, czego nie i jeden pokaz jak zrobić daną przeszkodę.
  • Nie mogliśmy trenować na torze przeszkód.
  • Mieliśmy tylko jedną szansę pokonania toru przeszkód.
  • Niedozwolone są rękawiczki, magnezja i inne środki wspomagające chwyt (Chyba, że producent ustawił magnezję przed daną przeszkodą).
  • Strój uczestnika nie może posiadać logotypów. Dlatego ja miałem koszulkę #tylkopreszkody Buty można mieć dowolne!
  • Każdy kontakt z wodą (ciało, ubranie, włosy) jest jednoznaczny z dyskwalifikacją! <dlatego wielu uczestników zdejmuje koszulkę przed siatką> #przemyślanaDecyzja

Awans do kolejnego etapu:
z 34 osób do PÓŁFINAŁU przechodzi 10 osób. Najpierw liczy się kto doszedł dalej. Później liczy się czas pokonania toru.

PRZYKŁAD:

  • Jak 12 osób pokona cały tor, to dalej przechodzi 10 najszybszych.
  • Jak 8 osób pokona cały tor, to one idą dalej i 2 osoby, którym zabrakło najmniej do pokonania wszystkich przeszkód.

DLACZEGO jak ktoś nie pokonał wszystkich przeszkód idzie dalej?
Ponieważ w kolejnym etapie musi być określona liczba osób, żeby dobrze się oglądało i ktoś mógł być w FINALE:) #tvShow

PÓŁFINAŁ

  • Kolejność startujących. Kto pokonał cały tor najszybciej – startuje ostatni. Chociaż nie zawsze tak było. Tutaj głos decydujący ma produkcja. Zasady na torze są te same co w eliminacjach
  • Do FINAŁU przechodzą 4 osoby na tych samych zasadach co w eliminacjach.
  • Tak samo dalej – mogą przejść Ci co spadli, żeby w finale był komplet 24 osób

FINAŁ – 7 odcinek Tutaj zaczyna się zabawa.

  • Zasady pokonywania toru te same co wcześniej
  • 17 przeszkód do pokonania podzielone na 3 etapy.
  • Ostatnim 4 etapem jest zdobycie legendarnej Góry Midoryama, czyli wspinaczka po linie na wysokość 23 metrów w czasie 45s

ETAP I

  • 9 przeszkód trudniejszych niż wcześniej do pokonania w limicie czasowym – 4 minuty.
  • Dalej przechodzi tylko ta osoba, która pokona CAŁY tor krócej niż 4 minuty!
  • Tor jest tak zaplanowany, że ktoś powinien dać radę, ale nie jest to pewne

Etap II

  • W kolejności wybranej przez producenta startują zawodnicy, którzy ukończyli cały I etap
  • Znowu goni nas czas! Tym razem jest to 70 sekund. Trzeba pokonać 4 przeszkody plus podnieść 3 ściany – 30 kg, 40 kg, 50 kg.

Etap III

  • Zaczyna się od razu po ukończeniu toru z II etapu. Uczestnik dostaje 15 sekund na odpoczynek i użycie magnezji, a następnie musi wejść na 1 przeszkodę.
  • W tym etapie są tylko i aż 3 przeszkody. Przed każdą jest 15 sekund przerwy.
  • Ci zawodnicy co ukończą III etap (I wcześniej pokonali wszystkie przeszkody na każdym etapie) mają możliwość podjąć próbę walki z 23 metrową liną..

Główną nagrodą w programie Ninja Warrior Polska jest tytuł NINJA WARRIOR, super statuetka, wielka satysfakcja, fejm i chwała do końca życia i kieszonkowe 150 tys. zł( to się będzie zmieniać w kolejnych edycjach). Wygra ją ten, kto zdobędzie Górę Midoryama.

Jeżeli będzie taka sytuacja, że nikt nie pokona całego toru finałowego (co się zdarza często) to wtedy nagradzany jest jako „Last Man Standing”. Jest to osoba, która dotarła najdalej w Finale! Nie może się tytułować „Ninja Warrior”, ale dostaje medal jako jedyny zawodnik, do tego satysfakcję, fejm i sławę. Kieszonkowego brak ( to się może zmienić w kolejnych edycjach. W Stanach i w Niemczech jest już nagroda pieniężna dla Last Man Standing i Last Woman Standing. )

Tylko 8 osób (w 2019 roku dołączył do tej ekipy „Drew Drechsel”) na całym świecie ma tytuł NINJA WARRIOR!

Tory na całym świecie trochę się różnią. W USA są dużo trudniejsze bo mają tam już 11 sezonów

5. Moje przejście toru Eliminacyjnego Ninja Warrior Polska 2019

W taki sposób rozpocząłem realizację swojego marzenia! Moja taktyką to było robienie przeszkód #naspokojnie bez patrzenia na czas, rywalizację z innymi uczestnikami i popisywaniem się na przeszkodach!
Dlaczego? Bo tam jedyna rywalizacja była z przeszkodami i z samym sobą!
Wiedziałem, że jeżeli pokonam cały tor bez błędu – to będę w kolejnym etapie – PÓŁFINALE!
To był mój pierwszy cel na drodze do NINJA WARRIOR!!

Jak wyszedłem po raz pierwszy i usłyszałem doping kibiców, zobaczyłem te przeszkody i wiedziałem, że zaraz się na nich pobawię – to było coś niesamowitego.

Gdy usłyszałem sygnał dźwiękowy pozwalający mi ruszyć, miałem w głowie tylko tę przeszkodę, którą aktualnie pokonywałem.
Wyłączyłem w głowie kamery, kibiców (chociaż jednym uchem słuchałem) światła i stres! #skupienie
Byłem tylko ja… i przeszkoda.

Pierwsze 2 przeszkody poszły w miarę szybko. Chwila oddechu przed tymi kulami na równowagę. Tam się lekko stresowałem, ale poleciałem szybko i pewnie i poszło gładko. Potem zdejmuję koszulkę! Nie po to żeby się pochwalić, że schudłem dwa kilo i wreszcie widać mi trochę kratki, ale koszulka mogła dotknąć wody pod siatką i wtedy dyskwalifikacja…

Skok z trampoliny  na ten element był dość prosty i potem swing do przodu na siatkę też poszedł bez problemu. Ruchome kosze lekko mnie zaskoczyły bo były dalej niż myślałem, ale usłyszałem swojego brata, który krzyczał NA SPOKOJNIE razem z Darem i tak też zrobiłem. Uspokoiłem oddech i skok z 2 kosza na 3. ZROBIONE!
Ten moment jak już złapałem szczytu ściany, wciągnąłem się na górę i zobaczyłem ten PRZYCISK…
Radość, spełnienie i rozluźnienie nie do opisania! 

Naciskając go – zakończyłem pierwszy etap swojej przygody!

Polecam zobaczyć film z moim przejściem i emocje, które mi towarzyszyły! 

Jeżeli dotrwaliście do tego momentu tekstu – brawo! Kolejny artykuł będzie opisywał półfinały Ninja Warrior Polska a uwierzcie mi – jest o czym opowiadać. 

Dajcie znać w komentarzach jakie jeszcze pytania lub wątpliwości pojawiają się w Waszej głowie. Z chęcią na nie odpowiem (o ile tylko będę mógł!)

Przeszkodowiec, trener, podróżnik a teraz nawet bloger. Lubi dzielić się swoim zamiłowaniem do pokonywania przeszkód.

Komentarze