Moja przygoda w Ninja Warrior Polska 2019 | Part 5 – Tor Finałowy – Stage 2 i 3

utworzone przez | Lip 29, 2020 | 1 edycja, Ninja Warrior

Dopiero jak obejrzałem odcinek to dotarło do mnie, że zrealizowałem swój cel! To było moje marzenie odkąd pierwszy raz jako nastolatek zobaczyłem Ninja Warrior Na YouTube. Wtedy chciałem spróbować tych przeszkód, ale wydawało mi się to nierealne. Jednak jak widać udowodniłem, że można i trzeba walczyć o swoje marzenia! 

Z 204 zawodników tylko 4 pokonało wcześniejsze tory i zakwalifikowało się do drugiego etapu toru Finałowego. Jest to wielkie wyróżnienie bo tam już nie ma osób z przypadku. Musisz być bardzo dobrym zawodnikiem, żeby dać sobie z tym radę. 

Tych czterech to:

Michał Baryza, Vania Kohut, Mateusz Skrodzki i Jakub Zawistowski 

Na tym torze gonił nas czas. Mieliśmy tylko 70 sekund na pokonanie tego toru. Przeszkody były podobne do tych w półfinale, ale lekko utrudnione.

Największą przeszkodą na każdym etapie był… STRES! Przed startem skupiam się mocno na tym, co mam do pokonania i nie rozpraszam się tym, kto jest na widowni i co się tam dzieje, zapominam o kamerach, kibicach, światłach i całej reszcie. Robię to, co kocham i staram się zrobić to jak najlepiej! Jestem tylko ja i przeszkody – i dzięki temu nie ma tak dużego stresu i nic mnie nie rozprasza.

Tor składał się z:

DZIURAWY MOST

Równowaga i szybkość. Najważniejsze jest to żeby tylko odbijać się od tych elementów, a nie przenosić na nie cały ciężar ciała. Szybko i dynamicznie. Tutaj problemem było jeszcze to, że jeden element był wyżej niż drugi. Podobna trudność do wirującego mostu.

ŚMIGŁO I LINY

Śmigło było trochę wyżej niż w półfinale. Największa trudność to wybicie się z trampoliny odpowiednio mocno! Śmigło trzeba złapać głęboko, żeby się nie ześlizgnąć, bo ten materiał sprężynuje i jest lekko zakrzywiony. Liny nie były wielkim utrudnieniem, ale trzeba już było zrobić na nich swing i uważać, żeby nie polecieć w bok na filar bo trochę znosiło. Wtedy byłaby dyskwa. 

RUCHOMY DRĄŻEK

Tutaj nic się nie zmieniło w porównaniu do półfinału. Najważniejsze i najtrudniejsze jest zamiana swingu w przód, (który jest po wybicu na drążek) na swing do góry. Czas cały czas ucieka…

RUCHOME KŁADKI

Pierwsza jest bardzo stabilna. Trudnością jest inny chwyt niż na poprzednich elementach. Dlatego trzeba zmieniać elementy na jakim się wisi na treningach. Trudne było przeskoczenie z jednej kładki na drugą bo bujała się ona razem z zawodnikiem. Łapiąc ostatnią kładkę trzeba było to zrobić jednocześnie dwoma rękami żeby się nie obróciła, bo była tylko na dwóch łańcuchach. Zeskok też był problematyczny bo ta kładka uciekała i trzeba było mocno pociągnąć biodrami żeby dolecieć i zrobić to najlepiej z pierwszego bujnięcia!
Tu się traciło najwięcej czasu…

ŚCIANY HERKULESA

30kg, 40kg, 50kg Trzeba było je podrzucić mniej więcej na wysokość klatki i prześlizgnąć się pod nią. Powiem Wam, że na zmęczeniu te 50 kg było naprawdę ciężkie i trochę czasu zabrało… Na szczęście wyrobiłem się co do sekundy. Mogłem lecieć dalej! 

2. Ninja Warrior Polska 2019, Finał – Stage 3

PODWIESZANE PŁYTY

Miałem 15 s na odpoczynek i użycie magnezji, którą zapewnił mi organizator. Tutaj już trzeba mieć chwyt wspinaczkowy. Przeszkoda już bardzo wymagająca. Czułem się na niej pewnie i nie miałem zmęczonych mięśni. Nie do końca wiem co się stało na tej przeszkodzie. Może źle przełożyłem nogi, niewłaściwie złapałem dechę, albo po prostu puścił mi na chwilę chwyt. Przeanalizowałem ze znajomymi swój błąd w ułożeniu dłoni i wyciągnąłem wnioski na przyszłość. 

3. SPEŁNIAJ MARZENIA!

To była wspaniała przygoda i mega doświadczenie! Nie da się opisać tych emocji. Żaden film tego nie odzwierciedli, ale uwiercie, że to było coś pięknego! 
Za rok tam wracam i powalczę z kolejnymi przeszkodami! Dalej będę realizował swój główny cel – tytułu NINJA WARRIOR

Realizuj swoje marzenia bo #warto. Ale takie prawdziwe, takie z serca! Ich jest mało, ale jak to zrobisz to czujesz TO JEST WŁAŚNIE TO COŚ!! #szczęście

Nie mogę się tytułować NINJA WARRIOR, bo nie pokonałem wszystkich przeszkód! Takich osób na świecie jest 8!
Zrobię wszystko żeby w odpowiednim czasie do nich dołączyć! Jak zasłużę! #marzeniaDoSpełnienia

Teraz dziękuję Wam za wsparcie, miłe słowa i wiarę we mnie! 
Zrobiłem tyle ile mogłem na ten dzień! 

Przeszkodowiec, trener, podróżnik a teraz nawet bloger. Lubi dzielić się swoim zamiłowaniem do pokonywania przeszkód.

Komentarze