Jeżeli chcesz coś zmienić w swoim życiu, w swoim ciele i zacząć dbać o swoje zdrowie to… zapraszam na wspólne treningi ze mną!

Prowadzę treningi zarówno personalne na siłowni w centrum Warszawy w klubie Holmes Place w Marriocie [tutaj będziemy wspólnie pracowali nad realizacją Twoich celów] jak i te, które przygotowują do biegów OCR. Zaczniemy od spotkań na treningi siłowe, które są bardzo ważne w przygotowaniu do biegów przeszkodowych lub na treningi przeszkodowe, które prowadzę na OSPRO w Wolicy 15 min od centrum Warszawy.

Pamiętaj – dobra technika jest ważniejsza od siły!

Siła się kiedyś skończy podczas biegu, a technika może Cię uratować od czekania pod przeszkodami! Dzięki niej też oszczędzasz siłę na kolejne przeszkody.

Jeżeli chcesz żebym poprowadził grupowy trening pod OCR albo jakieś warsztaty lub szkolenie – zapraszam do podstrony współpraca.

Basia Kurdej-Szatan

Trening z Kubą jest wprost idealny ! Kuba jest bardzo konkretny i wymagający, a przy tym wyrozumiały. Dostosowuje ćwiczenia do możliwości. Nie traci czasu na niepotrzebne rzeczy, trening jest zwarty, owocny i zawsze czuję, że “poćwiczyłam” ! Do tego Kuba to świetny i przemiły gość 🙂 polecam treningi z Nim z całego serducha !!!

Basia Kurdej-Szatan

Trening z Kubą jest wprost idealny ! Kuba jest bardzo konkretny i wymagający, a przy tym wyrozumiały. Dostosowuje ćwiczenia do możliwości. Nie traci czasu na niepotrzebne rzeczy, trening jest zwarty, owocny i zawsze czuję, że “poćwiczyłam” ! Do tego Kuba to świetny i przemiły gość 🙂 polecam treningi z Nim z całego serducha !!!

Tomek Banaczkowski

Kuba nie jest typowym trenerem personalnym. Jego pasja do sportu i charyzma zaraża jak grypa. Nie jestem osobą, którą trzeba zmuszać do sportu i dlatego we wrześniu 2018 postanowiłem wystartować w Runmageddonie.
Nie czułem się jakbym był u kogoś, kto stoi nade mną i krzyczy: “jeszcze jedno powtórzenie!”, bo Kuba trenował równo ze mną. Rozpisał mi od razu trening wzmacniający chwyt i pokazał wiele trików w pokonywaniu przeszkód. 

Jak sam wspomina – biegi z przeszkodami są świetną analogią do życia. Jeżeli nie poddajesz się podczas biegów przeszkodowych – to w życiu przy napotkaniu przeszkody też się nie poddasz. Nawet w czasie, gdy nie jesteśmy w trybie treningów nic nie stoi na przeszkodzie żeby się z nim skontaktować i zadać pytanie odnośnie diety czy sposobu radzenia sobie z kontuzjami. 

To dzięki Jego przygotowaniu mentalno-fizycznemu w 2019 ukończyłem 35 biegów, z czego 28 biegów OCR.

Tomek Banaczkowski

Kuba nie jest typowym trenerem personalnym. Jego pasja do sportu i charyzma zaraża jak grypa. Nie jestem osobą, którą trzeba zmuszać do sportu i dlatego we wrześniu 2018 postanowiłem wystartować w Runmageddonie.
Nie czułem się jakbym był u kogoś, kto stoi nade mną i krzyczy: “jeszcze jedno powtórzenie!”, bo Kuba trenował równo ze mną. Rozpisał mi od razu trening wzmacniający chwyt i pokazał wiele trików w pokonywaniu przeszkód. 

Jak sam wspomina – biegi z przeszkodami są świetną analogią do życia. Jeżeli nie poddajesz się podczas biegów przeszkodowych – to w życiu przy napotkaniu przeszkody też się nie poddasz. Nawet w czasie, gdy nie jesteśmy w trybie treningów nic nie stoi na przeszkodzie żeby się z nim skontaktować i zadać pytanie odnośnie diety czy sposobu radzenia sobie z kontuzjami. 

To dzięki Jego przygotowaniu mentalno-fizycznemu w 2019 ukończyłem 35 biegów, z czego 28 biegów OCR.

Marta Gilarska

Treningi u Kuby zaczęłam w lutym 2019 r. Celem było doniesienie opaski elity, chciałam żeby ktoś pokazał mi kierunek i ogarnął mój treningowy chaos. To był strzał w 10! 

4 z 5 opasek dotarły na metę. Każdy trening to było wyzwanie, szlifowanie techniki, praca nad słabymi punktami, wzmocnienie chwytu i wiele innych. Najbardziej na treningach u Kuby cenię jego cierpliwość i spokój, a także ogrom wiedzy który można wynieść z zajęć. 

Z czasem do treningów dołączyła reszta mojej drużyny. W ich przypadku też zaowocowało to sporym sukcesem, kolejnymi opaskami oraz dobrą zabawą na treningach:)

Marta Gilarska

Treningi u Kuby zaczęłam w lutym 2019 r. Celem było doniesienie opaski elity, chciałam żeby ktoś pokazał mi kierunek i ogarnął mój treningowy chaos. To był strzał w 10! 

4 z 5 opasek dotarły na metę. Każdy trening to było wyzwanie, szlifowanie techniki, praca nad słabymi punktami, wzmocnienie chwytu i wiele innych. Najbardziej na treningach u Kuby cenię jego cierpliwość i spokój, a także ogrom wiedzy który można wynieść z zajęć. 

Z czasem do treningów dołączyła reszta mojej drużyny. W ich przypadku też zaowocowało to sporym sukcesem, kolejnymi opaskami oraz dobrą zabawą na treningach:)

Zapraszam do współpracy!